|
POWITANIE JEST ZAWODOWYM OBOWIĄZKIEM SPRZEDAWCY. MOŻE BYĆ SŁOWNE (NP. „WITAM”), SYTUACYJNE (NAWIĄZANIE DO POGODY) ALBO MIMICZNE (SZEROKI UŚMIECH, KONTAKT WZROKOWY). W ZALEŻNOŚCI OD PORY DNIA, WITAMY KLIENTA, MÓWIĄC „DZIEŃ DOBRY”, „DOBRY WIECZÓR”, „WITAM”. MOŻEMY ODWOŁAĆ SIĘ DO POGODY LUB INNEJ SYTUACJI, KTÓRA JEST NAM ZNANA, NP. „WITAM PO URLOPIE”, „WITAM W TEN PIĘKNY, WIOSENNY DZIEŃ”. W KAŻDYM PRZYPADKU DODAJEMY SZEROKI UŚMIECH I UTRZYMUJEMY KONTAKT WZROKOWY. „Nie będziesz miał drugiej szansy na wywarcie pierwszego wrażenia”. Pierwszy kontakt klienta ze sklepem i pracującymi w nim ludźmi jest na tyle ważny, że może przesądzić o dokonaniu zakupu i chęci powrotu do sklepu w przyszłości. Pierwsze wrażenie jest odruchem instynktownym, trwającym kilka sekund. W tak krótkim czasie klient ocenia otoczenie, np. usłyszał przywitanie, zobaczył uśmiechniętych, życzliwych pracowników w czystym, przestronnym i estetycznym pomieszczeniu. Odebrał pozytywne pierwsze wrażenie. Dzięki temu zyskujemy przychylność klienta, który będzie dobrze nastawiony do sprzedawcy i sklepu. Jeśli pierwsze wrażenie będzie negatywne (źle oświetlona wystawa, zajęci sobą sprzedawcy, bałagan, nieestetycznie wyłożona lada), klient nie zechce wejść do naszego sklepu, poszuka innego, spełniającego jego oczekiwania. „Uśmiech jest nieodłącznym atrybutem zawodowego sprzedawcy”. Uśmiech to podstawowe narzędzie sprzedawcy. Uśmiechając się w sklepie, wprowadzamy w dobry humor siebie i klienta, a to pozytywnie nastawia do sprzedawcy i transakcji. Dzięki uśmiechowi kontakt z klientem jest przyjemny i otwarty. „Witając klientów, zachowujemy kontakt wzrokowy”. Kontakt wzrokowy świadczy o zaangażowaniu w wypowiadane treści oraz o uważnym słuchaniu. Bardzo ważne jest zachowanie odpowiednich proporcji kontaktu wzrokowego między rozmówcami. Znacie na pewno osoby, które niby słuchają, co do nich mówimy, a jednak nie lubimy z nimi rozmawiać, ponieważ w tym czasie nie patrzą na nas. Nie nawiązują kontaktu wzrokowego, a on pomaga zrozumieć sens wypowiedzi. Jeśli ktoś usiłuje nas do czegoś przekonać i nie patrzy nam prosto w oczy, to traci wiarygodność, „coś kręci”, być może nawet kłamie. Nawiązując kontakt wzrokowy w rozmowie, stajemy się bardziej wiarygodni. Opracowała Małgorzata Ziemkiewicz
|