ARTYKUŁY
Zmysłowy kontakt PDF Drukuj Email

„Czy zacząć od zaprezentowania towaru z najwyższej półki cenowej, czy produktu tańszego?”

Jeśli klient nie określił przedziału cenowego swoich zakupów, zapytajmy taktownie o jego oczekiwania. Czy chce kupić wędlinę luksusową, czy może coś z niższej półki? ...

 
Spełnianie życzeń PDF Drukuj Email
ANALIZA OCZEKIWAŃ KLIENTA TO JEDEN Z NAJWAŻNIEJSZYCH PUNKTÓW TRANSAKCJI. DZIĘKI NIEJ OBSŁUGUJĄCY MOŻE SPRZEDAĆ WIĘCEJ I TRAFNIEJ. POTRZEBA JEST PRZYCZYNĄ, DLA KTÓREJ KLIENT PODEJMUJE DZIAŁANIA ZMIERZAJĄCE DO ZAKUPU PRODUKTU. DOBRY SPRZEDAWCA NIE TYLE WIĘC OFERUJE WYROBY, CO ZASPOKAJA POTRZEBY KLIENTA.
 
„Potrzeba – życzenie klienta, które może być spełnione przez twój produkt”.
Ideałem jest klient, który wie, czego potrzebuje. Zazwyczaj jednak przeważają ci mniej świadomi własnych oczekiwań. Wchodząc do sklepu, nie do końca wiedzą, co chcą kupić i do czego ma im to służyć. Rolą sprzedawcy jest wybadanie, „po co” klientowi jest produkt i jakie potrzeby ma zaspokoić. Do tego wszystkiego sprzedawca dochodzi poprzez zadawanie otwartych pytań.
„Nie pytaj: co klient chce kupić? Pytaj: do czego jest mu to potrzebne?”. 
Rozpoznanie potrzeb klienta jest jednym z najważniejszych zadań profesjonalnego sprzedawcy w sklepie mięsnym. Dzięki ich znajomości potrafimy zaproponować właściwy towar, umotywować wybór właśnie tego, a nie innego artykułu, sprzedać dodatki. Zazwyczaj w sklepie mięsnym zaspokajane są najbardziej podstawowe, racjonalne potrzeby (kupno mięsa na obiad, wędliny do kanapek), rzadziej – potrzeby wyższego rzędu, emocjonalne (reklama, moda, urządzanie przyjęcia). Sprzedawca zorientowany na potrzebę używa właściwej argumentacji, doradza wybór odpowiedniego artykułu, podpowiada sposób jego wykorzystania, sprawiając, że klient jest zadowolony i usatysfakcjonowany. Bo zadowolony klient to stały klient. Ktoś, z kim budujemy długotrwałe relacje, licząc na jego wielokrotne wizyty w naszym sklepie.
 
 
Opracowała
Małgorzata Ziemkiewicz 
 
Pierwsze wrażenie PDF Drukuj Email
POWITANIE JEST ZAWODOWYM OBOWIĄZKIEM SPRZEDAWCY. MOŻE BYĆ SŁOWNE (NP. „WITAM”), SYTUACYJNE (NAWIĄZANIE DO POGODY) ALBO MIMICZNE (SZEROKI UŚMIECH, KONTAKT WZROKOWY). W ZALEŻNOŚCI OD PORY DNIA, WITAMY KLIENTA, MÓWIĄC „DZIEŃ DOBRY”, „DOBRY WIECZÓR”, „WITAM”. MOŻEMY ODWOŁAĆ SIĘ DO POGODY LUB INNEJ SYTUACJI, KTÓRA JEST NAM ZNANA, NP. „WITAM PO URLOPIE”, „WITAM W TEN PIĘKNY, WIOSENNY DZIEŃ”. W KAŻDYM PRZYPADKU DODAJEMY SZEROKI UŚMIECH I UTRZYMUJEMY KONTAKT WZROKOWY.
 
„Nie będziesz miał drugiej szansy na wywarcie pierwszego wrażenia”.
Pierwszy kontakt klienta ze sklepem i pracującymi w nim ludźmi jest na tyle ważny, że może przesądzić o dokonaniu zakupu i chęci powrotu do sklepu w przyszłości. Pierwsze wrażenie jest odruchem instynktownym, trwającym kilka sekund. W tak krótkim czasie klient ocenia otoczenie, np. usłyszał przywitanie, zobaczył uśmiechniętych, życzliwych pracowników w czystym, przestronnym i estetycznym pomieszczeniu. Odebrał pozytywne pierwsze wrażenie. Dzięki temu zyskujemy przychylność klienta, który będzie dobrze nastawiony do sprzedawcy i sklepu. Jeśli pierwsze wrażenie będzie negatywne (źle oświetlona wystawa, zajęci sobą sprzedawcy, bałagan, nieestetycznie wyłożona lada), klient nie zechce wejść do naszego sklepu, poszuka innego, spełniającego jego oczekiwania.
 
„Uśmiech jest nieodłącznym atrybutem zawodowego sprzedawcy”.
Uśmiech to podstawowe narzędzie sprzedawcy. Uśmiechając się w sklepie, wprowadzamy w dobry humor siebie i klienta, a to pozytywnie nastawia do sprzedawcy i transakcji. Dzięki uśmiechowi kontakt z klientem jest przyjemny i otwarty.
 
„Witając klientów, zachowujemy kontakt wzrokowy”.
Kontakt wzrokowy świadczy o zaangażowaniu w wypowiadane treści oraz o uważnym słuchaniu. Bardzo ważne jest zachowanie
odpowiednich proporcji kontaktu wzrokowego między rozmówcami. Znacie na pewno osoby, które niby słuchają, co do nich mówimy, a jednak nie lubimy z nimi rozmawiać, ponieważ w tym czasie nie patrzą na nas. Nie nawiązują kontaktu wzrokowego, a on pomaga zrozumieć sens wypowiedzi. Jeśli ktoś
usiłuje nas do czegoś przekonać i nie patrzy nam prosto w oczy, to traci wiarygodność, „coś kręci”, być może nawet kłamie. Nawiązując kontakt wzrokowy w rozmowie, stajemy się bardziej wiarygodni.
 
 
Opracowała
Małgorzata Ziemkiewicz
 
 


Zobacz wszystkie numery TOPsprzedawcy

Dzięki archiwum numerów  można za darmo zapoznać się ze wszystkimi numerami TOPsprzedawcy.

Polecamy

Polwita